A propos tego, jak poprawnie zapisywać modne zapożyczenia z języków obcych: w polszczyźnie jedno niepozorne wyrażenie potrafi ujawnić, kto naprawdę czuje język, a kto tylko „domyśla się” pisowni z internetu. „A propos” i „apropo” wyglądają podobnie, ale tylko jedna forma jest zgodna z normą i dobrze widziana w oficjalnych tekstach.
Wbrew pozorom sprawa nie sprowadza się tylko do jednego poprawnego zapisu. Warto ogarnąć też znaczenie, interpunkcję i styl, bo „a propos” to wyrażenie, które łatwo przedawkować, zwłaszcza w tekstach pisanych. Poniżej pełne uporządkowanie tematu: od pisowni, przez przykłady zdań, aż po pułapki, w które najczęściej wpadają uczniowie, studenci i osoby piszące zawodowo.
„A propos” czy „apropo” – która forma jest poprawna?
Na początek najważniejsze rozstrzygnięcie. W języku polskim poprawna forma to: a propos. Dwa wyrazy, zapisywane oddzielnie, bez żadnego „w” na końcu i bez łączenia w jedno słowo.
Forma „apropo” jest oceniana jako niepoprawna. Pojawia się bardzo często w sieci, wiadomościach czy komentarzach, ale słowniki i normy językowe odrzucają ją jako błąd.
Poprawnie: „a propos” (dwa wyrazy).
Niepoprawnie: „apropo”, „a propo”, „apropos”, „a-propos”.
Warto też wiedzieć, że w języku francuskim pierwotna forma to à propos. W polszczyźnie zapis uproszczono do „a propos” – i właśnie tę wersję należy stosować w tekstach po polsku.
Co właściwie znaczy „a propos”?
„A propos” to wyrażenie zapożyczone, używane głównie w dwóch znaczeniach:
- w odniesieniu do czegoś, w związku z czymś – gdy nawiązuje się do poprzedniego tematu;
- przy okazji – gdy dorzuca się powiązaną informację, czasem luźno związaną z tym, o czym była mowa.
Przykłady użycia:
- A propos wczorajszej rozmowy – trzeba jeszcze ustalić termin spotkania.
- A propos zmian w regulaminie, nowy zapis dotyczy też pracy zdalnej.
- Nie lubi długich spotkań, ale a propos tego tematu ma zawsze dużo do powiedzenia.
Wyrażenie ma więc charakter łącznika: spina nową wypowiedź z tym, co padło wcześniej. W mowie często zastępuje polskie „w związku z tym”, „przy okazji”, „nawiązując do tego”.
Czy „a propos” jest oficjalne czy potoczne?
„A propos” ma dość specyficzną pozycję stylistyczną. Z jednej strony jest to wyrażenie zapożyczone, lekko „inteligenckie” w brzmieniu, z drugiej – bywa nadużywane w języku potocznym.
W tekstach formalnych (prace dyplomowe, pisma urzędowe, oficjalne raporty) zwykle lepiej zastąpić je rodzimymi odpowiednikami:
- w związku z,
- nawiązując do,
- odnosząc się do,
- przy okazji (w mniej sztywnych tekstach).
W tekstach publicystycznych, na blogach, w mailach służbowych czy w eseju akademickim, „a propos” jest jak najbardziej dopuszczalne, o ile nie pojawia się w co drugim zdaniu. W nadmiarze zaczyna brzmieć pretensjonalnie albo sztucznie „świadomie”.
Bezpieczna zasada: w pracach szkolnych i akademickich „a propos” stosować oszczędnie, w pismach urzędowych raczej zastępować rodzimymi odpowiednikami.
Interpunkcja: przecinek przed „a propos” i po nim
Drugi częsty problem to przecinki. Wyrażenie „a propos” może zachowywać się różnie w zależności od tego, jak pełni funkcję w zdaniu.
„A propos” na początku zdania
Gdy „a propos” otwiera wypowiedź i wprowadza dopiero właściwą treść, zwykle traktowane jest jak wtrącenie. W praktyce często wstawia się po nim przecinek:
- A propos wczorajszej lekcji, warto jeszcze raz powtórzyć odmianę czasowników.
- A propos twojej prezentacji, slajdy były czytelne, ale tekstu było trochę za dużo.
Możliwa jest też konstrukcja bez przecinka, jeśli „a propos” staje się integralną częścią grupy przyimkowej, a całe połączenie pełni spójną funkcję w zdaniu:
- A propos egzaminu ustnego trzeba się zastanowić nad strategią odpowiadania.
Tu przecinek nie jest obowiązkowy, bo „a propos egzaminu ustnego” działa jak całość, podobnie jak „w kontekście egzaminu ustnego”.
„A propos” w środku zdania
Gdy „a propos” pojawia się w środku i wprowadza dygresję albo luźne nawiązanie, zwykle wydziela się je przecinkami jak zwrot wtrącony:
- Nie lubiła tłumów, a propos, zawsze wybierała najwcześniejsze seanse w kinie.
- Twoje pytanie, a propos poprzedniego zadania, jest bardzo trafne.
Jeśli jednak „a propos” łączy się bezpośrednio z rzeczownikiem i razem tworzą spójną całość, przecinki mogą być zbędne:
- Twoje pytanie a propos poprzedniego zadania jest bardzo trafne.
W praktyce wiele zależy od tego, czy „a propos” wprowadza wtrącenie (wtedy przecinki) czy raczej zachowuje się jak „w sprawie”, „odnośnie do” (wtedy bez dodatkowych znaków).
Najczęstsze błędy: „apropo”, „a propo” i inne hybrydy
W codziennych tekstach widać kilka powtarzalnych potknięć, które łatwo wychwycić i poprawić.
- „apropo” – zapisane łącznie, bez „s”; błąd ortograficzny;
- „a propo” – błędny rozdział członów, wygląda jak polski przyimek + rzeczownik;
- „a-propos” – nieuzasadnione użycie łącznika;
- „a propos” z dużej litery w środku zdania – bez powodu; wielka litera tylko na początku zdania.
Co ciekawe, błąd „apropo” jest tak częsty, że część osób ma wrażenie, że tak „też już się dopuszcza”. Słowniki jednak konsekwentnie trzymają zapis „a propos”, a formy potoczne z reguły nie są akceptowane w normie wzorcowej.
W oficjalnych tekstach i pracach ocenianych (matura, zaliczenia, rekrutacje) zapis „apropo” może zostać potraktowany jako błąd językowy.
„A propos” w mowie a w piśmie
W mowie błędy w zapisie oczywiście nie są widoczne, ale pojawia się inny problem: wymowa. W szybkim tempie „a propos” często skraca się i zlewa do czegoś w rodzaju „apropo”. To naturalny proces, jednak w piśmie nie należy go kopiować.
Dobrze pamiętać prostą zasadę: można mówić lekko „apropo”, ale w piśmie musi zostać „a propos”. Podobnie dzieje się z innymi zapożyczeniami – wymowa bywa uproszczona, natomiast zapis trzyma się normy.
W korespondencji nieformalnej (komentarze, czaty, wiadomości do znajomych) wiele osób luzuje zasady i świadomie pisze tak, jak mówi. Jeśli jednak tekst ma być publiczny, firmowy, szkolny czy zawodowy, lepiej wrócić do poprawnego zapisu.
Lepsze polskie zamienniki dla „a propos”
Nawet jeśli pisownia „a propos” nie sprawia już problemu, pojawia się inne pytanie: czy zawsze warto tego zwrotu używać? W wielu sytuacjach bardziej naturalnie brzmią polskie odpowiedniki, zwłaszcza w tekstach, które mają być przejrzyste i neutralne stylistycznie.
Zależnie od kontekstu „a propos” można zwykle zastąpić przez:
- w związku z (tym) – najbardziej neutralne;
- przy okazji – gdy wprowadza się dodatkową, poboczną informację;
- nawiązując do (czegoś) – w tekstach bardziej oficjalnych;
- odnośnie do – również oficjalne, choć czasem nadużywane;
- jeśli chodzi o – potoczne, ale bardzo zrozumiałe.
Przykładowe przekształcenia:
- A propos twojej pracy – świetnie zrobiona bibliografia. → Nawiązując do twojej pracy – świetnie zrobiona bibliografia.
- A propos jutrzejszego spotkania, nie będzie mnie w biurze. → W związku z jutrzejszym spotkaniem nie będzie mnie w biurze.
- A propos tego, co mówiłeś, mam jeszcze jedno pytanie. → Jeśli chodzi o to, co mówiłeś, mam jeszcze jedno pytanie.
Takie zamienniki czasem wręcz poprawiają klarowność tekstu – szczególnie tam, gdzie odbiorca niekoniecznie czuje się swobodnie w zapożyczeniach.
Przykładowe zdania – poprawne i błędne użycie
Na koniec zestaw krótkich przykładów, które pozwalają szybko utrwalić poprawny zapis i sens wyrażenia.
Poprawne zdania:
- A propos wczorajszej lekcji, sprawdź jeszcze raz notatki.
- Twoja uwaga a propos poprzedniego rozdziału jest bardzo trafna.
- A propos egzaminu – termin został przesunięty o tydzień.
- Rozmawialiśmy o filmach, a propos, widziano już najnowszą premierę?
- To ciekawy przykład, a propos którego można podać jeszcze kilka argumentów.
Niepoprawne zdania (z błędną pisownią):
- Apropo wczorajszej lekcji, sprawdź jeszcze raz notatki.
- Twoja uwaga a propo poprzedniego rozdziału jest bardzo trafna.
- A-propos egzaminu – termin został przesunięty o tydzień.
- Rozmawialiśmy o filmach, Apropo, widziałeś już najnowszą premierę?
Wystarczy kilka razy świadomie przejrzeć podobne przykłady, żeby zapis „a propos” stał się automatyczny. Później ręka sama zacznie odrzucać „apropo” jako coś wizualnie „nie tak”.
Podsumowanie: co zapamiętać o „a propos”
W polszczyźnie funkcjonuje tylko jedna poprawna forma: a propos, zapisywana jako dwa wyrazy. Używa się jej, by nawiązać do wcześniejszego tematu lub przy okazji wprowadzić z nim powiązaną informację. W tekstach oficjalnych lepiej sięgać częściej po polskie zamienniki, w bardziej swobodnych – „a propos” można stosować, byle nie nadużywać.
Warto pilnować zarówno pisowni, jak i interpunkcji. Błędne „apropo” wygląda dziś w tekście mniej więcej tak, jak „napewno” zamiast „na pewno” – często spotykane, ale od razu widoczne dla kogoś, kto dba o poprawność językową. Uporządkowanie tak drobnych kwestii zwykle mocno podnosi ogólne wrażenie z tekstu – od wypracowania szkolnego, przez maila do wykładowcy, aż po wpis na blogu czy artykuł w sieci.
